
W przerwach miedzy większymi wypiekami, uzupełnienie zapasów spodów babeczkowych, przydają się podczas niezapowiedzianych wizyt gości - do wypełnienia czymkolwiek ;) bitą śmietaną i owocami, słodkim serkiem, masą kajmakową, topioną czekoladą...
Przepis pochodzi ze strony Kwestia smaku i jest znakomity, nie trzeba więcej szukać, babeczki są kruche i pyszne... zdarza się, że znikną zanim je "nadzieję" :)
Składniki:
* 250 g mąki
* 125 g zimnego masła
* 5 łyżek cukru pudru
* 5 łyżek zimnej wody
Zaklęcie:
Mąkę przesiać do miski, dodać pokrojone na kawałki masło oraz cukier puder. Rozetrzeć masło palcami razem z mąką. Skrapiać ciasto wodą, po jednej łyżce, krótko wygniatać aż będzie gładkie, łącząc składniki. Uformować kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na minimum 30 minut. Nagrzać piekarnik do 200 st.
Stolnicę lekko posypać mąką i rozwałkować na niej placek na grubość 3 - 4 mm. Wyciąć kółka większe niż średnica foremek. Ciastem wyłożyć foremki, bokiem noża przesunąć po krawędzi foremki, usuwając nadmiar ciasta. Widelcem ponakłuwać spód. Piec przez około 25 - 30 minut na złoty kolor, ostudzić.
Smacznego!



Cudnie wyglądają nawet bez nadzienia :). Ale jak sobie wyobrażam takie babeczki z kajmakiem, czy z czekoladą, to mmm... Pyyycha :)!
OdpowiedzUsuń..mi tam by wystarczyła "zwykła" truskawka do środka ;) No dobrze... i odrobinka bitej śmietany ;D
OdpowiedzUsuńPiękne są. :) I rzeczywiście dobrze mieć mały zapas.:)
OdpowiedzUsuńJa też mam swój ulubiony przepis na kruche babeczki. Odrobinę inny, ale też fajne i smaczne 'skorupki" wychodzą.