poniedziałek, 25 stycznia 2010

Pasztet słonecznikowy


Kiedyś obiecałam, że będzie jeszcze pasztet... i jest. To mój pierwszy z ziaren. Nie powalił mnie na kolana, ale warto go wypróbować w alternatywie dla tradycyjnych pasztetów. W każdym razie ten otwiera moją drogę po niezmierzonych zakamarkach pasztetów wegetariańskich.
 Przepis podała ElaK.

Składniki:
* 1 szklanka płatków owsianych zwykłych
* 1 szklanka ziaren słonecznika
* 2 duże cebule
* 2 ząbki czosnku
* 1/2 czerwonej papryki
* 2 jajka
* olej
* sól
* pieprz ziołowy

Zaklęcie:
Do miski wrzucić ziarna słonecznika, na to płatki owsiane i zalać wrzątkiem tak, aby pokryć składniki, odstawić do napęcznienia.

Cebulę pokroić na małe kawałki i poddusić na oleju. Pod koniec duszenia dodać rozgnieciony czosnek. Wymieszać z płatkami i słonecznikiem. Zmielić w maszynce do mięsa. Paprykę pokroić w kostkę i połączyć z masą.

Doprawić do smaku i dodać żółtka. Z białek ubić sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą. Przełożyć do żaroodpornego naczynia lub keksówki, wysmarowanej masłem i obsypanej płatkami owsianymi. Z wierzchu posypać słonecznikiem. Piec ok. 50 minut w 200st.C.

Smacznego!

2 komentarze:

  1. Witam! Czy mogę prosić o kontakt autorskę bloga? Chodzi o akcję "Nie kupuj okrucieństwa". Pozdrawiam! msala(at)femia.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ tu przesmacznie :) z wielką chęcią będę śledzić poczynania :)

    OdpowiedzUsuń